Dla sąsiada…

Gdy ogłosiłam w internetach, że będę grać na perkusji ku zadowoleniu wszystkich moich sąsiadów, moja wiadomość dotarła szybko do samych zainteresowanych. Z przerażeniem patrzyli mi w oczy gdy mijaliśmy się na schodach a ich DZIEŃ DOBRY brzmiało przepraszająco, jakby chcieli mi powiedzieć „Przepraszam ze nasz syn kolejną noc płakał i nie dawał wam spać ale Read more about Dla sąsiada…[…]

Perkusja i miłość od pierwszego bębnienia

Postanowieniami rocznymi sypnęłam jak z rękawa. Nie wiele zastanawiałam się nad konsekwencjami swoich decyzji. Przypomina to raczej zachowanie małej dziewczynki, która w szale tupie swoją pulchną nóżką upchaną w przyciasny lakierowany pantofelek. Powiedziałam sobie, ‘Teraz moja kolej! Będzie po mojemu”. Jak to się zaczęło z tą perkusją? A no nie było łatwo. To były bardzo Read more about Perkusja i miłość od pierwszego bębnienia[…]